"wspólne kobity i jednakowe ciuchy? padziêkowa³!:) wszelkie systemy dla których standardyzacja, jednolita masa, niezró¿nicowanie jest celem sprawiaj± ¿e mam ochotê wzorem moich przodków udaæ siê do Puszczy Solskiej z karabinem w rêku;] nie mówiê tu tylko o komunizmie czy faszyzmie - kapitalizm/demokracja za¶ w swojej obecnej formie to dyktatura og³uszonej mani± zakupów i nêdznymi telewizyjnymi rozrywkami masy któr± byle idiota z dobrym PR urabia jak plastelinê - prawdziwa zbiorowo¶æ, spo³eczno¶æ sk³ada siê z indywidualno¶ci, które przez swoje indywidualne zalety i wady, a tak¿e umiejêtno¶æ kompromisu tworz± now±, ca³o¶ciow± do pewnego bezpiecznego stopnia jako¶æ - wiem, idealista za mnie i marzê o utopii - ale odwo³uj±æ siê do naszego wspólnego "podwórka" zauwa¿cie ¿e tak by³o w I KS i tak jest w Wandystanie - a bêdzie jeszcze lepiej - to jest dla mnie edukacyjna warto¶æ tej zabawy to mówi³em ja - robol z kompleksem inteligenta:) pozdro!"
coraz bardziej sklaniam sie ku anarchowandyzmowi...
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Mon 23 Jul 2007 - 15:04:24 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:18 CET