Re: Wandystan: Czerwony Wandystan nr 4 już!

From: Michał R. Sadowski <mrsadowski_usunto_at_gmail.com>
Date: Wed, 8 Aug 2007 19:46:49 +0200


21-07-07, tow. Struszynski <struszynski_usunto_at_gmail.com> napisał(a):

> W dzisiejszych czasach, Towarzyszu, w dzisiejszych czasach.
> Bo naszą współczesną mowę zdominowały warszwskie buraki ;)

Jako "warszawski burak" - stanowczo protestuję! Piękna gwara (właściwie piękne gwary) warszawskie giną od czasu wojny, mimo, że w niektórych środowiskach dalej są używane...
Język, którym się posługujemy (literacki polski), w zasadzie nie różniący się niczym (poza nielicznymi szczegółami) od tego, którym posługuje się większość mieszkańców Warszawy (a nie warszawiaków), jest wypadkową dialektów i regionalizmów z wszystkich krańców Polski, przyniesionych do miasta przez ludność napływową.
Niezależnie od przyjętych kryteriów "warszawskości", nie do zaprzeczenia pozostaje fakt, że większość mieszkańców Warszawy,  nie ma w stolicy swoich korzeni - ich przeszłość i tradycje  rodzinne nie są związane z tym miastem. Kiedyś dysponowałem bardziej szczegółowymi statystykami, ale z pamięci mogę z pewnością napisać tylko, że (to dość aktualne  dane) 49% ludzi zameldowanych w Warszawie (tzw. "warszawiakà ³w") nie tu się urodziła

Pupka

P.S.: Pardon, że tak się rozpisałem i to dwa tygodnie po ostatnim poście w tym wątku, ale są wakacje, nie było mnie, a potem czytaÅ ‚em tylko najświeższe i dopiero teraz nadrabiam zaległości, a jako  zasiedziały od pokoleń w stolicy, trochę się wkurwiam jak czytam  dyrdymały o burakach z Warszawy...
Jest prawdą, że to buraki, ale nie z Warszawy, tylko z Koziej Wólki, a w najlepszym razie - dzieci tych z Wólki...

-- 
Avec etc
Pupqa
Received on Wed 08 Aug 2007 - 11:04:34 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:19 CET