Re: Wandystan: Powitanie

From: Alojzy Pupka <alojzypupka_usunto_at_gmail.com>
Date: Fri, 29 Aug 2008 10:35:12 +0200


2008/8/28 Marceli Baldachim Khand <khand_usunto_at_tlen.pl>:

> No ale skoro akceptuje sie (i lubi) milosnikow kopulujacych
> pluszakow, to co zlego w milosniku wampirow?

Przepraszam bardzo, ja nie akceptuje mitomaństwa. Ani w wydaniu wilkolemurzycy - córki bóstw japońskich i fińskich, ani w wydaniu wampira (demona? człowieka- -wampira?).

Samo picie krwi niczym złym nie jest, jeśli stanowi element  orgii, specyficzny fetysz multiplikujący doznania erotyczne. Zwłaszcza, jeśli jest to krew monarchofaszystà ³w. W takim przypadku jest to działalność wręcz godna pochwały. Jednakże, jeśli ktoś deklaruje, że pić krew musi, aby żyć i że pić ją będzie tam, gdzie zamieszka,  no to izwinitie, ale ja sobie takiego pasożyta na zdrowym organizmie klasy robotniczej nie życzę!

Tow. wampir jest jak dla mnie akceptowalny, jeśli obieca  abstynencję i nie będzie przy każdej okazji podkreÅ ›lać swojego wydumanego pochodzenia.

-- 
AP
Received on Fri 29 Aug 2008 - 01:35:14 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:24 CET