Re: Wandystan: czy jest tu może Mandragor albo Prezydent?

From: Alojzy Pupka <alojzypupka_usunto_at_gmail.com>
Date: Tue, 15 Sep 2009 22:06:24 +0200


W dniu 15 września 2009 09:42 użytkownik Anarchia Napalm <grzegorzdstunza_usunto_at_gmail.com> napisał:

> Dobijałem się już kilka razy do Prezydenta, ale odzewu brak :/

Przykro mi, ale Wasza prośba podpada pod kompetencje KLSZ, któremu w paradę wchodzić nie chcę. Tow. Kanzler jest, jak wiadomo,  drażliwy jest na punkcie swojego prawa do kształtowania polityki zagranicznej, a swoją robotę wykonuje na tyle sumiennie, że jak długo nie będziemy mieli zupełnie rozbieżnych zdań, jestem gotów ten układ zaakceptować. Dlatego proszę, zwróćcie się towarzyszu  na niego. Ale na Waszym miejscu zaczekałbym trochę z takimi prośbami. Lud wandejski miłosierny i wybaczający jest, ale trochę pokuty nikomu nie zaszkodziło ;)

Generalnie jestem, śledzę na bieżąco co się (nie) dzieje na liście, a od czasu do czasu jestem też dostępny via IM, o czym zaświadczyÄ ‡ może choćby tow. Ciupak, z którym przed łykendem debatowaÅ ‚em nad metodami ożywienia naszego państwa, w tym o sytuacji  systemów. Niestety, prezydent nie jest maszynką do napę- dzania aktywności, jeśli na liście przez pare dni nic się nie dzieje, tzn. brak jakichkolwiek dyskusji, inicjatyw, newsów etc., to każe to zastanowić się nad kondycją całego społeczeństwa. Ja ze swojej strony bardzo ubolewam nad dołkiem, w jakim z nieznanych  mi przyczyn siedzimy.

-- 
AP
Received on Tue 15 Sep 2009 - 13:06:37 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET