Re: Re: Wandystan: System gospodarczy znów działa

From: Alojzy Pupka <alojzypupka_usunto_at_gmail.com>
Date: Fri, 18 Sep 2009 20:19:54 +0200


W dniu 18 września 2009 17:17 użytkownik Stru <struszynski_usunto_at_gmail.com> napisał:

> [...] Zauważcie,
> że w takiej postaci system gospodarczy, ze wszystkich propozycji jakie
> w Wandystanie istniały, byłby najbliższy socjalizmowi :)
Wydaje mi się, że od samych początków gospodarka wandejska funkcjonowaÅ ‚a na zasadach wolnorynkowych. Ze względu na konkurencję.

> A co robić z
> pieniędzmi? Oczywiście, to już zależałoby od dalszych postępówprac na
> systemem.

Ech. Właśnie w tym sęk. System gospodarczy to mechanizm uzasadniający istnienie waluty w v-państwie, dający możliwość wydawania na coś, co może nam się zwrócić i nie jest to szansa losowa, tylko symulacja rynku. Bo to, o czym piszecie, to skrypty do regulacji zapomóg i generalnie socjaÅ ‚u. Super. Jestem za. Ale musi się skądś ta kasa brać. Musi być jakiś obrót, a z niego podatki, bo bez tego socjału długo rozdawać nie będziesz.

> Idea mogłaby się dalej sprowadzać do tego, aby te pieniądze
> po prostu wydawać, roztrwaniać, np. płacąc za wina, piwa, wódki, albo
> gry hazardowe różnej maści (ich implementacja też nie powinna być
> skomplikowana, ponieważ istnieje coś takiego jak funkcja generująca
> liczby losowe bądź pseudolosowe, na czym można oprzeć ostry hazard).
Wina, piwa i wódki widzę dwojako: albo jako element w ramach systemu (jak obecnie -- uwydajniający produkcje, lub jak w c1 -- dające prestiż), albo jak innuendowe siarkofruty. Jedynym, co dostawało się w zamian za wydatek, była satysfakcja z wypicia siarkofruta :) Jeśli o to drugie chodzi, to zgadzam się -- bardzo brak tego typu kreatywnych pomysłów na wyciąganie kasy od naiwniaków, bo przecież na montowaniu samochodà ³w w systemie, fortuny się nie zbije. Niemniej, to jest wyzwanie dla indywidualnych przedsiębiorców, do zrealizowania choćby i już. Są skrypty integracyjne banku, wystarczy "tylko" pomysł. Zrealizować każdy głupi potrafi, a jak nie, to mu to ktoś (przecież, że nie za darmo) zrobi.

> No nie wiem. Chcieliście głosu w dyskusji, to dokłądam swoją cegiełkę.
Dzięki. Nie jest to głos przełomowy, ale przypominający o ważnym sektorze,  jakim są zarobki pozasystemowe, oparte tylko na banku i inwencji. No i podnoszący kwestię zasadności zapomóg i -- co za tym idzie -- podatkà ³w.

-- 
AP
Received on Fri 18 Sep 2009 - 11:20:57 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET