> Nie wierzymy, nie odmienił się w ciągu ponad roku. MW się nie rozwija.
> A coś coś co się nie rozwija to się cofa.
Czyli Waszym zdaniem ma sens dopasowywanie się do kiepskiej sytuacji i założenie,
że już nigdy nie będzie dość dobrze, żeby Churał działał na
normalnych zasadach
? Przypominam, że nie jesteśmy bandą jebanych Helwetów i demokracja bez-
pośrednia nie będzie u nas dobrym rozwiązaniem. Spory i dyskusje dalej mogą się
w niej pojawiać, ale już nie na tą skalę, co przy kampanii do Churału. Używając
mechanizmu konstytucyjnego nie utrzymujemy iluzji dobrej kondycji
Churału, ani nie
zamykamy sobie drogi powrotu do normalności.
Ja wierzę w to, że będzie lepiej. Że można ściągnąć nowych, sensownych mieszkaÅ „ców, że nie trzeba ani wymierać, ani ustawiać jako targetu neokidów. Wymaga tylko trochę wysiłku. Ilu aktywnych mieszkańców ściągnęliście do MW? Ja dwu. Ilu w ogóle proponowaliście? Ja już nawet nie liczę. Trzeba próbować, aż haczyk chwyci.
> Uważam, że należy zmienić konstytucję likwidując Churał. Na to Lepki
> stwierdził, że nie trzeba bo jest art. 11. Ja na to, że gdyby tak to
> traktować to dla realizacji naszych postulatów wymagany byłby stan
> permanentny. Teraz kumacie?
Podejrzewam, ba!, pewien jestem, że tow. Lepki po prostu nie podejrzewał Was o aż tak wielką nienawiść względem MW. Pomyślał, że to uproszczenie, że chodzi Wam o to żeby przy obecnej małej aktywności zracjonalizować system, a nie żeby niszczyć, palić i posypywać solą wandejską tradycję. Też miałem taką nadziejÄ ™. Ale skoro nie przewidujecie nigdy poprawy i przywrócenia normalności, to przepraszam za pomyłkę.
-- APReceived on Wed 30 Sep 2009 - 09:49:45 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET