Re: Wandystan: Kryzys w MW, zagrożenie czy szansa?

From: Alojzy Pupka <alojzypupka_usunto_at_gmail.com>
Date: Thu, 29 Oct 2009 22:11:36 +0100


W dniu 29 października 2009 21:38 użytkownik Lord Darth Kanzler <von.thorn_usunto_at_gmail.com> napisał:

> Czyli mówicie wprost "jestem egoistą i w sumie liczy się mój komfort a
> nie rozwój kraju".

Oczywiście! Tu nie chodzi o dobro kraju (jakiego kraju? przecież to tylko koncepcja i jej przełożenie na realia internetowe), tylko o dobro zabawy. Wcielam się w polityka działającego w państwie Wandystan nie dla dobra tegoż Wandystanu, ale dla swojej przyjemności. Oczywiście, ponieważ chcę, żeby zabawa była dobra, toteż zależy mi na tym, żeby bawili się też inni, bo samemu byłoby do dupy. Chcę żeby było tu atrakcyjnie i jestem gotów nawet zgodzić się na nieco inny kolor klocków (bo moi koledzy wolą niebieskie, a ja czarne), co więcej, nawet zrobię z tego zabawę w zabawie wcielając się w polityka pro-czarnego i anty-niebieskiego, po to, żebyśmy wszyscy zgodzili się na granatowy kompromis. Ale już klockà ³w lego na lalki barbi nie zamienię tylko dlatego, że w pokoju jest masa małych dziewczynek i tylko kilku większych chłopczyków. To już by nie było to.

> Mówiąc wprost - opowiadam się za przyjazną userom LD (tu Google), nie
> wykluczam forum jeśli tego chcieliby mieszkańcy;

Czarny vs. niebieski

> - opowiadam się za
> nową stroną www budowaną przez Tow. Khanda;

Też czarny vs. niebieski, choć niektóre wizje Khanda (werbalizowane przez niego jako program fejsbukizacji MW) zahaczają już o populistyczne  lego vs. barbi.

> - opowiadam się za
> zniesieniem obecnego modelu rządów/konstytucji i zastąpienie go
> modelem ustaw organicznych i wprowadzeniem m.in powszechnych głosowań
> w ważkich sprawach;

Rozwińcie, jeśli możecie... Powszechne głosowania, czyli referenda przecież są, a ustawy organiczne? Jak to rozumieć w realiach MW? Wikipedia mówi o nich jako o stopniu pomiędzy normalną konstytucją, a innymi ustawami -- o to Wam chodzi?

> - opowiadam się za zachowaniem wyborów prezydenckich;

Ktoś przeciw?

> - opowiadam się za zmianą polegającą na wymuszeniu na
> Mandragorze wyznaczenia swojego NASTĘPCY od pierwszego dnia
> urzędowania (może owo wyznaczenie zmieniać się w czasie) i taką by
> NASTĘPCA ów przejmował odpowiedzialność za kraj w momencie
> nieobecności Mandragora (skutkującej automatycznym wygaszeniem
> odpowiedzialności/funkcji).

Tak, to ma sens.

> Dalej... opowiadam się za ujednoliceniem odpowiedzialności za prace w
> systemie informatycznym i nawiązanie współpracy z jakimś zacnym
> mikronacyjnym grafikiem, który stworzy nam ładny i nowy layout - i dla
> Cintry i dla WWW, a za którym stanie ładny system, który tworzony
> przez Tow. Khanda legnie u podstaw nowego odrodzenia tego kraju.
> Powiem więcej - chciałbym by Khand się tym zajął już teraz, z sporą
> dozą swobody, ale z wyraźnie określonym zakresem konsultacji przed
> implementacją czegokolwiek.

Tow. Khand wypiął się na MW.

-- 
AP
Received on Thu 29 Oct 2009 - 14:11:40 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET