> Rozumiem, ze do czasu uruchomienia planowanego przeze mnie serwisu konflikt intersow formalny nie zachodzi.
W takim razie pogadacie sobie już z następnym prezydentem :) Mam nadziejÄ ™, że rozważy on sprawiedliwie wszystkie okoliczności za i przeciw, w tym i dobrą wolę, którą wykazujecie pisząc takie oświadczenie.Na razie jednak, dopóki Wasza inicjatywa nie ujrzała jeszcze światła dziennego, nie ma w ogó- le o czym mówić -- nie sposób bowiem stwierdzić, czy mamy do czynienia z państwem wirtualnym, czy nie. Z Waszego listu wynika zresztą że sami nie do końca jeszcze jesteście pewni jaką formę przybierze Wasz pomysł, o czym świadczy choćby pisanie o nim z jednej strony jak o grze, a z drugiej jak o państwie (bo przecież raczej nie ma mowy o siostrzeństwie z grą!).
-- APReceived on Mon 02 Nov 2009 - 15:06:22 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:27 CET