> Nie wiem co zdecyduje JKM i Naród, ale jeśli już ktoś chce szukać
> winnych to niech to robi sprawiedliwie i pamięta o tym, że Księstwo
> Sarmacji ustami Rządu Jego Książęcej mości przeprosiło za tamte
> wydarzenia ze swojej strony.
> Ciężko mi znaleźć natomiast wydarzenia już po samym Wandejskim
> Czerwcu, które ze strony Księstwa Sarmacji były w stosunku do
> Wandystanu wrogie, w drugą stronę było ich natomiast całkiem sporo.
> Być może nadszedł czas na pojednania, ale czy na prawdę wam na tym zależy?
> Jeśli faktycznie oba narody dojrzały do tego, nie widzę i nie
> widziałem wcześniej takich przeszkód. Takie przynajmniej jest moje
> zdanie.
Mandragorat miłuje pokój i zawsze jest gotów do rozmów, które zresztą prowadzone były i to jeszcze przed przepadem. Wówczas ich celem było przywrócenie normalnych stosunków dyplomatycznych i niestety brak rezultatà ³w wynikał z niechęci po stronie grodziskiej. Czy osoba nowego Księcia Drugiego Księstwa Sarmacji poprawi klimat do współpracy tego nie wiem, ale osobiście (przypominam, że za politykę zagraniczną odpowiada prezydent) byłbym bardzo rad, gdyby udało się doprowadzić do powrotu przyjaznego klimatu w relacjach między państwami sarmackiego kręgu kulturowego. Wymagać by to jednak mogło sporych zmian w polityce zagranicznej, która pod rządami MSZ Lichtensteina była wyjątkowo reakcyjna (polecam lekturę jego wypowiedzi w Gmachu Narodów; a właÅ ›ciwie nie polecam, bo można wrzodów żołądka dostać).
-- APReceived on Thu 14 Jan 2010 - 22:48:48 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET