> Przecież to bezsensu. Nawet, gdybyście dawali znaki świetlne, dymne i
> dźwiękowe z pociągu podczas, gdy wjeżdża on do Warszawy, to wielce
> prawdopodobne jest, że gęstość zabudowy utrudni ich percepcję tow.
> Pupce.
Myśle, że solidne znaki dymne byłyby widoczne, jeśli wcześniej umówilibyśmy się gdzie mam stanąć i pod jakim azymutem ich wypatrywać, żeby jakieś PaÅ ‚ace Czegośtam ich nie zasłaniały.
-- APReceived on Tue 23 Feb 2010 - 02:15:14 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET