> Owszem, plemienna.
I co? Źle?
>> Cywilizacje natomiast >> wyrosły na zanegowaniu praw słabszych, czy bardziej ograniczo- >> nych osobników do wpływania na decyzje całej społeczności.
> Towarzyszu, obawiam się, że taką myśl winien towarzysz rozwinąć.
> Bowiem w takim sensie jest to mało zrozumiałe. Nie wiadomo, o co
> chodzi :)
Chyba dość jasne. O ile plemię decydowało wspólnie czy iść na bawoła, czy zmienić miejsce zamieszkania etc., to to się sprawdzało. Ale kiedy już plemię osiadło, jedni zajęli się bardziej prestiżowymi, inni mniej prestiżowymi zajęciami etc., społeczeństwo się rozwarstwiło, a tych mających mniejszÄ … siłę przebicia, albo też takich, których propozycje zawsze przynosiły złe skutki po prostu odsunięto.
> W pewnym sensie dalej tak jest. Weźmy przykład ostatnich wydarzeń.
> Decyzję o pochowaniu prezydenta z małżonką na Wawelu podjęła jakaś
> mała klika, zaś właściwie całe społeczeństwo zostało zmarginalizowane.
> Inny przykład: decyzja o tym, jaki karabin jest bronią podstawową w
> Wojsku Poslkim też decyduje jakaś klika, a nie całe społeczeństwo. Tak
> czy siak, w dziejach historii, największa demokracja powstała w
> Atenach i nigdy później, do czasów nam współczesnych, nie powróciła w
> tak ogromnej formie. Dodajmy: każdy facet miał prawo iść i decydować.
> Nie klika. Co ciekawe, społeczność grecka stopniowo dążyła do
> zapewnienia coraz lepszej formy tej demokracji. Do szczęścia brakowało
> chyba tylko emancypacji i wyzwolenia niewolników.
Gratuluję pomysłu, ażeby o typie karabinu decydowało społeczeństwo :) Jeśli podajecie ten przykład, żeby udowodnić jak bardzo kulawą (z punktu widzenia idealnej demokracji) jest nasza demokracja i że to oznacza, iż demokracja ateńska nie była gorszą, to brzmi to wręcz jak argument za tezÄ …, iż idea demokracji sama w sobie jest ułomna.
Wcale nie *każdy facet* miał takie prawo (ktoś tu już przytaczał że raptem dziesiąta część społeczeństwa miała prawa obywatelskie) i wcale nie dą- żyła (w historii samych Aten nieraz zmieniano system rządów, raz wprowadzajÄ …c bardziej demokratyczny, kiedy indziej bardziej oligarchiczny, a niekiedy tylko zmieniając, dla zamydlenia oczu, system wybierania przedstawicieli).
-- APReceived on Sat 17 Apr 2010 - 02:29:43 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET