Re: Wandystan: 1 maja!

From: Alojzy Pupka <alojzypupka_usunto_at_gmail.com>
Date: Thu, 29 Apr 2010 14:29:57 +0200


W dniu 29 kwietnia 2010 10:48 użytkownik Anarchia Napalm <grzegorzdstunza_usunto_at_gmail.com> napisał:

> - pochód z portretami Wielkich Rewolucjonistów, toasty w trakcie pochodu,
> idziemy do ostatniej kropli wódki!

Do ostatniej kropli KOMPOTU. Albo HERBATKI. Błagam, nie róbmy z tego naszego  ludowo-folklorystycznego powszechnego wódochlania jakiegoś elementu oficjalnych  obchodów państwowych!

Na miłość Wandy, jeśli mamy już wrócić do hard-kim-hodża-mao-wanda-socjalu, to wróćmy też do sławetnej tradycji ANTYALKOHOLU, która była u nas kultywowana  za StarychDobrychCzasów™ (że choćby kellerowską Kampanię AntyalkoholowÄ … wspomnę:
http://web.archive.org/web/20050407140052/work.only.pl/wandystan/antyalkochol/ ).

Oczywiście, wszyscy dobrze wiemy że przeciętny wandejski robotnik, czy chłop pije w ciągu roku więcej, niż przeciętny monarchofaszysta przez całe swoje podłe życie i że tak samo każdy szanujący się sekretarz, przewodniczący komisji skrutacyjnej,  archiksięć, czy choćby instruktor polityczny w czasie pogadanki na temat  złowrogich skutków alkoholu i jego społecznej szkodliwości, ma gdzieś piersià ³weczkę z ćwiartką Żytniej Grodziskiej (pędzonej z kartofli pod Precelkhandą) i że jak sobie z niej nie pociągnie, to mu się ręce trzęsą, ale to nie jest powód
do wynoszenia wódy na ołtarze w świecczyniach!

-- 
AP
Received on Thu 29 Apr 2010 - 05:30:03 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:28 CET