> A ja jestem za anarchią i postępem rewolucji. I mówiąc całkiem
> poważnie, myślę że w tym może tkwić jedyny ratunek dla Wandystanu.
A ja całkiem poważnie proponuję: załóżcie zatem jakąś anarchobojà ³wkę czy coś w ten deseń. Będziemy się spierać instytucjonalnie, będzie życie. Bo ja np. jestem za "postępem rewolucji", ale podejrzewam, że inaczej niż Wy go rozumiem. Za anarchią natomiast nie jestem. Stan de facto anarchii trwa od dłuższego czasu i gówno nam z tego przyszło.
-- APReceived on Tue 15 Jun 2010 - 12:40:36 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET