> (...) Anarchia w moim mniemaniu jest bardziej atrakcyjna.
> Nie było jeszcze anarchistycznej mikronacji.
Baridas w pewnym momencie (mówi się, że to właśnie go utłukło), czy choćby Winktown niedawnymi czasy (podnoszą się powoli po tym destrukcyjnym okresie).
Starzy wandejczycy, a Struszyński w szczególności, są nietypowymi mikronacjonalistami. Przeciętny chce stanowisk, acziwmentà ³w, trofeów. Herbów, przydomków, stopni kariery. Jesteś- cie jednymi z nielicznych, którzy chcą tylko ciekawego eksperymentu socjologicznego, czy czegoś w ten deseń.
-- APReceived on Tue 15 Jun 2010 - 18:27:34 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET