> (...) W samym Genosse, zrewoltowany tłum, przewodzony
> przez rektora LUW, Aborcjusza Struszyńskiego rywalizuje o władzę nad
> miastem z siłami porządkowymi wysyłanymi przez Mandragora. Ten ostatni
> był tymczasowo zmuszony uciekać ze Stolicy, po tym jak rozwścieczone
> siły rewolucyjne podpaliły obie siedziby Mandragorskie (Pałace
> Jutrzenki i Socjogramu). (...)
Pierwsze słyszę. Rektor w dalszym ciągu okupuje Uniwersytet, a rozruchy i zwyczajne burdy jakie od czasu do czasu wszczynane są przez grupki obiboków i warchołów są stosunkowo szybko opanowywane przez służby porządkowe. Jak donosi SB, nastroje w mieście są raczej spokojne, choć nagłówki gazet donoszące nieco sensacyjnie o groÅ ¼ącej miastu żółtej zarazie wzbudziły pewne zaniepokojenie. Lud PracujÄ …cy stolicy jest też zdezorientowany dziwnym zachowaniem buduara. Mimo że znany jest z prowokacyjnych i obrazoburczych zachowań (jak choćby negowanie istnienia towarzysza Wandy i otwarty heteroseksualizm), mieszkańcom ciężko było z początku uwierzyć w prawdziwoÅ ›ć doniesień o zamachu na wybraną demokratycznie władzę (prezydent, RKL) oraz na samego Mandragora. Kiedy jednak prasę, radio i wandanet obiegły bardziej szczegółowe informacje o treści wystąpień obywatela Struszyńskiego i jego zachowaniu podczas podniosłej uroczystoÅ ›ci sześciolecia, Lud porzucił złudzenia i tłumnie stawił się pod nienaruszonymi pałacami mandragorskimi, aby zademonstrować poparcie dla legalnych władz.
-- Z Wandą! mandragor Alojzy Pupka Ukochany i Umiłowany PrzywódcaReceived on Sun 12 Dec 2010 - 17:41:53 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET