> Ile?
Nie tak znowuż koszmarnie dużo, uzbierać się uzbiera. Problem jest innej natury – nie chcę go stawiać jako pytania "czy warto wydawać kasę na coś, w co nie chce wam się bawić", bo chociaż tak wygląda, to chyba tak nie jest. Osobiście chcę to ciągnąć i wierzę, że nawet swoimi dość szczupłymi siłami jesteśmy w stanie robić coś fajnego, a poza tym ufam że powiedzie się plan ściągnięcia nowych. Jednocześnie sam też nie jestem bardzo żywo aktywny w kraju, a przynajmniej nie w sposób budujący aktywność, bo ani kosmetyka informatyczna ani działania międzynarodowe tak nie działają. Tak, czy owak, Mandragorat to my wszyscy, dlatego dzielę się z wami rozterkami. Bez wątpienia jest kiepsko, może być lepiej, może być gorzej i się ciągnąć, można też przybić wieko do trumny. Chciałbym usłyszeć co wy o tym myślicie.
> Chyba żyję w jakims Matriksie, bo nie mogę doszukać się w działaniach Samundy imperializmu. Czy czegoś.
Rhad, rozumiem twój emocjonalny stosunek do Samundy, ale nie ma on tu większego znaczenia. Tak jak napisałem oddając głos za, zastanawiałem się długo, choćby dlatego że państw nowego kontynentu nie znam za dobrze, są młodziutkie i jeszcze mocno niestabilne. Niemniej, przyjrzałem się sprawie, działaniom samundyjskiej armii (organizowanie ćwiczeń tuz pod cudzą granicÄ …), a także butnym i imperialistycznym w treści wypowiedziom Wielkiego Generała i zadecydowałem że takim posunięciom musimy się sprzeciwiać.
-- z socjalistycznym pozdrowieniem akć mdgr ppłk Alojzy Pupka komisarz, kwiaton, elektronReceived on Thu 27 Jan 2011 - 10:43:25 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET