> (...)
> przeniesione na grunt biedaizmu twierdzenie, jakoby głód i bieda były
> wartościami konstytuującymi klasę wyzyskiwaną - robotników i chłopów -
> i w związku z tym postulowanie ich utrzymania i promowania w warunkach
> społeczeństwa postrewolucyjnego jest rzeczą tak absurdalną, że aż
> śmieszną. I ruch ten odważa nazywać sam siebie ruchem socjalistycznym,
> bądź w jakimkolwiek stopniu rewolucyjnym, proletariackim czy
> postępowym!
> (...)
> Dlatego też biedaizm i jego zwolennicy, zarówno w wymiarze
> ideologicznym, jak i świeckim, powinni zostać wezwani do porzucenia
> odchyleń - a w przeciwnym razie, ekswandonikowani i potępieni, a
> następnie zwalczani w każdy możliwy sposób przez wszystkich
> praworządnych Wandejczyków i Wandeistów.
Towarzyszu, przyznaję wam słuszność jeśli o identyfikację błędów mancalagizmu chodzi. Bez wątpienia jest to ścieżka ślepa i prowadząca donikąd. Różnimy się jednak co do oceny intencji ruchu biedaistycznego – osobiście uważam że mamy tu do czynienia z prądem jak najbardziej proletariackim, choć zagubionym, błądzącym z dala od jasności Jutrzenki. Patrząc na BiednÄ … Republikę widzę nie – świadomych, obrzydliwych heretyków, w rodzaju bravogirlistów, a raczej łódź, która chodź zapatrzona w światło właściwej latarni, nie jest w stanie obrać i utrzymać właściwego kursu. O ile dla wyznawcà ³w Bravo jedynym właściwym miejscem jest stos, o tyle dla uczniów Mancalagi należałoby przygotować nowe baraki w E3.
Swoim archiwandezjanom przypominam natomiast – każdy dobry, wanderowy bolszewik głosić powinien Pisma Wandowe proletariuszom wszystkich krajów!
-- z socjalistycznym pozdrowieniem akć mdgr ppłk Alojzy Pupka komisarz, kwiaton, elektronReceived on Tue 08 Feb 2011 - 14:26:14 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET