Re: Wandystan: Wycieczka do Eskwilinii

From: Alojzy Pupka <alojzypupka_usunto_at_gmail.com>
Date: Sat, 7 May 2011 02:32:30 +0200


W dniu 6 maja 2011 23:20 użytkownik Prezerwatyw Tradycja Radziecki <ks.radetzky_usunto_at_gmail.com> napisał:

> (...) czy to wyrażenie jest jedynie zwrotem zaczerpniętym z
> dyskursu międzynarodowego, czy też mamy tam nieodkryty dotąd potencjał
> wiernych?

Zaczerpnięte jest bez wątpienia z dyskursu międzynarodowego, ale to potencjału wcale nie wyklucza!

> (...) mam nadzieję, że po wyborze Ojca Świeckiego zostanę
> powołany na archiksięcia misyjnego tegoż rejonu.

Popieram!

Towarzyszu, od razu zaproście też tow. Anonimusa tudzież innych  Eskwilińczyków na konklawe. Mamy na liście papabili już całkiem sporą grupkę świeżaczków, ledwo co po nawróconych (tow. tow. Petrescu, Wiśnicki, Piotr Mikołaj, czy chyba-erbokań- czyk imieniem Konrad, o jakimś trudnym nazwisku). Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby konklawe i specjalnie na tę okolicznoÅ ›ć przygotowane przez mnie opracowanie Pism oraz pocztu Ojców Świeckich stały się tą iskierką, które rozpalą żar wandowy  w sercach kolejnych wiernych!

> W teorii teren ten
> podlega Archiksięciowi Karnowic, ale z racji dość dawnego
> zatonięcia
> Valhalli sam archiksięć również nie wykonuje swoich zadań...

Trzeba będzie pewnie dość sporego przemeblowania wandykopatu,  przed nowym OŚ stoi nie lada wyzwanie. Niemniej, jakkolwiek  Kajzera Walchały już dawno wymarła, ja tam o żadnym zatonięciu nie słyszałem...

-- 
z socjalistycznym pozdrowieniem
akć mdgr ppłk Alojzy Pupka
komisarz, kwiaton, elektron
Received on Fri 06 May 2011 - 17:32:35 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET