> Czy znacie przykłady jakichś inicjatyw mikronacyjnych które wykraczały poza
> wirtualny świat i docierały do reala? Różne lekcje w szkołach o
> mikronacjach, akcje oddawania krwi, podpisywanie różnorakich petycji itd.
Oddawanie krwi tudzież petycje to chyba raczej indywidualnie, co kto lubi. Ja tam swoją krwią się z nikim dzielić nie będę :) Petycję też podpiszę tylko taką, z którą będę się zgadzać – żeby coś takiego zafunkcjonowało jako inicjatywa mikronacyjna, musiałoby nas, jako ludzi w v-świecie, dotyczyÄ ‡. Lekcje w szkołach planował diuk Kościński w ramach SPM, jakkolwiek ja średnio to widzę. Więcej o planach Stowarzyszenia można na jego forum (funkcjonującym jako subforum OPM) poczytać. Jak dotąd jedynymi realnymi przejawami mikronacji były różne zjazdy i szczyty, czasem organizowane pod skrzydłami jakiejś instytucji (szczyty OPM w redakcji "Rz") lub w ramach jakiegoś iwentu (zjazd sarmacki podczas "Coperniconu").
> Mogą to być zarówno inicjatywy polskich mikronacji jak i zagranicznych.
Jak zagranicznych, to mikronacji, czy micronations? Bo różnica zasadnicza w podejściu do reala. Sami zresztą pewnie kojarzycie takie akcje Reunionu jak bicie monet okolicznościowych, czy urządzenie jednej z kamienic jako ambasady, a także realne roszczenia niektórych państw, często mniej lub bardziej zaznaczane też w realu.
-- z socjalistycznym pozdrowieniem akć mdgr ppłk Alojzy Pupka komisarz, kwiaton, elektronReceived on Sat 07 May 2011 - 04:22:02 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:29 CET