> Uważam za mikronacje takie twory, które zapewniają dobrą zabawę, autoedukują
> swoich obywateli i pozwalają na zaangażowanie się obywatelskie. Czy to
> będzie przestrzeń wirtualna, czy może pole kartofli, nieważne bo idea
> mikronacji i micronations jest taka sama.
Nie kupuję tej definicji. Zabawa, autoedukacja, zaangażowanie... ok, to coś co z mikronacji znamy, ale to nie wszystko. Gdzie poczucie wspólnoty, gdzie wspólna kultura, terytorium (również to wirtualne, a więc miejsca publiczne, strony), niepodległość? Cała radocha, efekty edukacyjne, czy aktywizujące postawy obywatelskie, to raczej efekty, niż wyznaczniki mikronacyjnoÅ ›ci. Pewnie, że to dla tego funu tu jesteśmy, ale nie zawsze on jest, czasem jest kompletna posucha, a jednak trwamy, bo łaczy nas koncepcja państwa ze szkarłatnozłotą flagą, pięknymi Wyspami Czerwonego Przylądka i dzikimi puszczami Perunary, z portretami Wandy w każdej klasie, z LDMW i SSW. Poza tym ważny jest, i tu już zasadniczo różnimy się z micronations, sposób działania. Czy mikronacją taką jak MW będzie jeszcze według was NSK, państwo w czasie? Czy będzie nią, już chyba nie istniejąca, Republika Titoslavija? Dla mnie nie za bardzo.
> Skoro my nawet przyjmujemy że Pollin i Micra to jakby dwie oddzielne planety
Nie wiem kto tak przyjmuje. V-świat (kto w ogóle wymyślił nazwę Pollin? oskarżą mnie zaraz o antysemityzm, ale to po prostu kiepsko brzmi!) jest płaski i ja nic o żadnych planetach, poza Czerwoną Planetą, nie wiem. Co nie przeszkadzałoby, oczywiście, w nawiązaniu kontaktów z mikronacjami z Micry, gdyby jakikolwiek sens miały takie kontakty ponad barierą językową.
> (...) to dlaczego nie może istnieć grupka mikronacji na planecie Earth?
Bo na Micrze funkcjonują obcojęzyczne mikronacje, a na Ziemi co najwyÅ ¼ej micronations? Bo na Ziemi każdy z nas ma jakieś ciało, tożsamoÅ ›ć, rodzinę, przekonania, obywatelstwo etc., z którymi się utożsamia? Mogę czasem na szczyt OPM przypiąć plakietkę Alojzego Pupki, ale nim nie jestem. A samozwańczy książęta, prezydenci i imperatorzy micronations są nimi w swojej realnej osobowości. Dla mnie to różnica zasadnicza.
-- z socjalistycznym pozdrowieniem akć mdgr ppłk Alojzy Pupka komisarz, kwiaton, elektronReceived on Mon 09 May 2011 - 17:04:35 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET