> (...) z kraju, z którym mamy umowę o wymianie obywatelstw (...)
Nie do końca o "wymianie obywatelstw" i nie do końca mamy. Umowa została ratyfikowana w obu państwach, ale nie doszło do wymiany dokumentà ³w ratyfikacyjnych i nie weszła w życie.
> (...) bez jakiegokolwiek powodu, tj. bez łamania prawa (...)
W świetle monarchofaszystowskich przepisów sarmackich reklamowanie państwa trzeciego i znieważanie KS w miejscach publicznych przez mieszkańca jest złamaniem prawa i wystarczającym powodem. PozwoliÅ ‚em sobie napisać w temacie na forum sarmackim, że jakkolwiek nie odmawiam temu wydaleniu legalności, mam je za przejaw sarmackiej małostkowości (tu podałem przykład erbokańskiego intruza na LDMW, który znieważał Mandragorat ale został tylko wyśmiany, a nie potraktowany z administracyjnego buta) i dowód na to że tow. Kapturek faktycznie musiał trafić z tą kinderneostradyzacją w bolesną prawdę.
> uważam za działanie wrogie, agresywne i jawnie wymierzone przeciw
> naszemu narodowi. Domagam się natychmiastowej i stanowczej reakcji w
> postyaci wypowiedzenia traktatu o uznaniu obywatelstw!
To był podręcznikowy przykład monarchofaszyzmu, ale wymierzonego w mieszkańca, a nie w naród. Tak jak tow. Kapturek wypowiadał się wyÅ ‚ącznie we własnym imieniu. Popełnił zresztą przy tym taktyczny błąd, bo gdyby przed ustawieniem takiej sygnatury uzyskał obywatelstwo sarmackie, nie mógłby zostać wydalony bez procesu, a przy solidnej obronie obnażyłby być może dobitnie i publicznie hipokryzję sarmackich regulacji wewnętrznych.
-- z socjalistycznym pozdrowieniem akć mdgr ppłk Alojzy Pupka komisarz, kwiaton, elektronReceived on Thu 19 May 2011 - 09:20:28 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET