> Wydaje mi się, że bardziej
> asarmacki był Ciupak za I MW jednakże.
E, e. Zarówno tow. Michajłowicz (nomina sunt odiosa − ok?), jak i ja, byliśmy za pierwszego MW bardzo ANTY-, a nie A-sarmaccy. Celowo podkreśliłem od razu to słowo, bo w tej pierwszej kategorii daleko wam, towarzyszu Bonek, do czempionów takich jak towarzyszka Radziecka, czy tow. Struszyński, którzy serdecznie nienawidzÄ …, ale bez tej nienawiści nie mogli by żyć. Towarzysz Struszyn opanował przecież hejtowanie KS do tego stopnia, że potrafił nawet nadmuchać wątek dotyczący jakichś zmian w Grodzisku do niebagatelnych rozmiarów, samym wezwaniem do porzucenia dyskusji o zagranicy (w domyśle: tylko tej, konkretnej zagranicy).
Na marginesie, jak tak teraz myślę o swojej i tow. C***aka antysarmackoÅ ›ci z czasów przedokupacyjnych, to to było trochę pewnie bezrefleksyjne, bo szliśmy po prostu za tworzonym przez emigrację sarmacką głównym nurtem, nie mieliśmy w zasadzie żadnego backgroundu i to, co sami wandejscy Sarmaci widzieli jako zniuansowane i ambiwalentne (z jednej strony podkreślanie resentymentów po „obalonym” rządzie ludowym, z drugiej słynne „każdy Wandejczyk jest Sarmatą” przy formularzu rejestracyjnym), a miejscami teatralnie przerysowane dla efektu, my braliśmy na śmiertelnie poważ- nie. Potem, w obliczu okupacji, to się nieco zmieniło, dostało własnych rąk i nóg, ale na początku tak właśnie było.
-- z socjalistycznym pozdrowieniem akć mdgr ppłk Alojzy Pupka komisarz - elektron - esencjat „Głównego źródła zła należy doszukiwać się w liberalizacji poglądów i stanowisk odnośnie szeregu ważnych spraw. I to zło musimy wykorzenić od podstaw.” – Enwer Hodża na IV plenum KC APPReceived on Wed 21 Dec 2011 - 15:03:23 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:30 CET