> Co do lewactwa - to Wandystan zawsze de facto byl panstwem na
> wskros wolnosciowym a lewackim tylko w czystej formie.
Jak Wandę kocham! Nie podoba wam się lewactwo w konstytucji, a tam przecież było ZAWSZE. Nigdy nie było tam liberterianizmu. Fakt, jednymi z głównych cech były swoboda wypowiedzi, pluralizm, sprawiedliwość etc. Ale lewactwo formy, nie stało bynajmniej na szarym końcu i (poza gospodarkÄ …) nic nie stało z nim w jawnej sprzeczności. To wszystko pięknie współgrało, tak jak współgraliście Wy z Michasiem. A teraz gadacie, że niby Wandystan to byliście Wy, a Michaś to tylko forma?
> Patrzac na Wandystan z 2005 r. i rzady tow. Sobczaka
> - to byl to klimat na wskos monarchofaszystwski w porownaniu z dzisiejszymi
> nawolywaniami betonu. A naprade: bardzo otwarty, bardziej na powaznie, z
> pieknymi mowami itp. Byl to swietny prezydent, swietnych czasow, przy ktorym
> dzisiejsza terminologia to Taczer do Stalina.
Tow. Sobczak był sumiennym, dobrym prezydentem. Niemniej, zawsze pozostanie typem monarchofaszystowskiego w stylu, a wolnościowego w treści dyplomaty i nie na nim kończyło się państwo – nie brakowało też rewolucyjnie nastawionych chłopów i robotników miast i wsi. I to wszystko razem tworzyło klimat, który w ostatecznym rozliczeniu nie był wcale taki, jak mówicie.
-- APReceived on Sat 13 Jun 2009 - 19:36:11 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:26 CET